Synteza doświadczeń. Jak z wielu wersji siebie powstaje jedno O mnie

Grafika z napisem „Synteza doświadczeń” i podtytułem „Jak z wielu wersji siebie powstaje jedno O mnie”, na tle abstrakcyjnej sieci połączeń i ścieżek symbolizujących łączenie różnych doświadczeń w spójną historię.
@ lukaspajak.pl

Kiedy rozrysowałem stronę główną i zobaczyłem, jak prowadzi do kolejnych części serwisu, przyszedł czas na O mnie. Wydawało mi się, że będzie to jeden z łatwiejszych elementów. Materiał miałem od dawna: CV, LinkedIn, dwa własne serwisy, portfolio, biogramy, prezentacje i opisy projektów. Wystarczyło to zebrać i ułożyć.

Szybko okazało się, że problemem nie jest brak informacji, ale ich nadmiar. CV pokazuje doświadczenie zawodowe, LinkedIn kilka aktualnych ról, Włącz oszczędzanie – edukację ekologiczną, Lepszy Blog – treści i komunikację. Do tego dochodzą warsztaty, wystąpienia, projekty internetowe, Europejski Pakt na rzecz Klimatu, Mozaiki, a wcześniej kajakarstwo i wyprawy.

Każdy z tych opisów jest prawdziwy, ale żaden nie pokazuje całości.

Najpierw trzeba było zdecydować, czego nie opowiadać

Zamiast od razu pisać O mnie, zebrałem materiały z różnych etapów pracy. Szybko powstało z tego bardziej archiwum zawodowe niż materiał do jednej podstrony.

Wtedy pojawił się najważniejszy wniosek: nie wszystko, co jest prawdziwe i ważne w mojej historii, musi znaleźć się na O mnie.

Dotyczyło to również faktów, liczb i ról. Przy materiałach zbieranych przez lata trzeba było sprawdzić, co nadal jest aktualne i jak precyzyjnie opisać własny udział. Dobrym przykładem była eMobilnia – projekt wyrósł z mojego pomysłu, byłem jego pomysłodawcą i liderem zespołu, ale powstawał zespołowo podczas Sustainability Leadership Academy.

Podobnie z liczbami. Ponad 2500 materiałów we Włącz oszczędzanie i ponad 750 haseł Encyklopedii ekologicznej pomagają zrozumieć skalę projektu. Lista kursów, wyróżnień, stanowisk i wszystkich współprac już niekoniecznie. Część informacji powinna pracować na O mnie, część lepiej zostawić w CV i portfolio.

Trzy role zamiast katalogu kompetencji

Najważniejsze było odpowiedzenie na pytanie: kim jestem dzisiaj? Mógłbym wymienić: redaktor, copywriter, specjalista SEO, twórca stron, edukator ekologiczny, moderator warsztatów, podcaster, mówca. Tyle że ustawione obok siebie tworzą katalog umiejętności, a nie spójną markę osobistą.

Dlatego zostały trzy role: Edukator ekologiczny | Architekt treści | Mówca

Edukator ekologiczny wyrasta z ponad dekady pracy przy Włącz oszczędzanie, działalności klimatycznej i prowadzonych warsztatów. Architekt treści obejmuje analizę materiału, strukturę informacji, UX, SEO, strony i redakcję. Mówca ma źródło znacznie wcześniej – w wyprawach kajakowych, festiwalach, szkołach i wystąpieniach, które z czasem przeniosły się również do świata biznesu, edukacji i komunikacji.

Te trzy role wystarczają, żeby objąć większość tego, co robię dzisiaj.

Projekty zamiast kolejnych deklaracji

Własne projekty mówią o mnie więcej niż następna lista kompetencji. Włącz oszczędzanie pokazuje pracę z ekologią, źródłami, edukacją i długofalowym rozwijaniem treści. Lepszy blog pokazuje drugi obszar – komunikację, architekturę treści, technologię i budowanie własnego serwisu.

Skoro te projekty same pokazują sposób pracy, nie potrzebuję obok nich kolejnej sekcji z rolami, kompetencjami i doświadczeniami.

Kajakarstwo nie jest dodatkiem

Najtrudniej było zdecydować, co zrobić z kajakarstwem i wyprawami. Najprościej byłoby zostawić je na końcu jako hobby. Tyle że nie oddawałoby to ich znaczenia.

To tam uczyłem się pracy zespołowej, odpowiedzialności, planowania, logistyki i podejmowania decyzji. Z czasem zostałem instruktorem, wiceprezesem i prezesem klubu AKTK Bystrze. Wyprawy były również początkiem mojego doświadczenia scenicznego i pracy z mediami.

Dlatego Colca, Himalaje czy Grand Canyon nie są dodatkiem do zawodowego życiorysu. To wcześniejszy rozdział historii, z którego wyrosły późniejsze kompetencje związane z prowadzeniem ludzi, wystąpieniami i pracą ze zmianą.

Wspólny mianownik

Dopiero kiedy przestałem patrzeć na listę ról, zobaczyłem, co powtarza się w większości projektów.

Przy stronie internetowej trzeba zrozumieć dużą ilość informacji i nadać im strukturę. Przy warsztacie – uporządkować wiedzę i przeprowadzić przez nią grupę. Przy wystąpieniu – wybrać to, co najważniejsze i przełożyć specjalistyczny temat na język konkretnej publiczności.

Zmienia się format, ale mechanizm pozostaje podobny: Rozumiem złożoność, porządkuję ją i przekładam na język ludzi. To zdanie tłumaczy również hasło Słowa, które porządkują zmianę. Nie jest tylko sloganem. Opisuje sposób pracy, który wraca w bardzo różnych projektach.

O mnie ma być syntezą, nie CV

Właśnie dlatego z finalnej konstrukcji zaczęły wypadać całe sekcje. Osobna historia wykształcenia, katalog kursów, lista wyróżnień czy ponowne dzielenie doświadczeń na edukację, środowisko, projekty, komunikację i scenę tylko powtarzały to, co wcześniej zostało już pokazane.

CV może przechować pełną historię zawodową, wykształcenie i wcześniejsze role. Kreatywne portfolio może szerzej pokazać projekty, doświadczenia i wyróżnienia.

O mnie powinno zrobić mniej, ale lepiej: pokazać trzy główne role, dwa własne projekty, ważny fragment wcześniejszej historii, wspólny sposób pracy i kilka realizacji.

Dzięki temu konstrukcja robi się znacznie prostsza: kim jestem → trzy role → własne projekty → kajakarstwo → sposób pracy → realizacje → CV i portfolio.

Najpierw historia, później podstrona

Po architekturze serwisu przyszedł więc czas na architekturę własnej historii. O mnie nie musi wyjaśniać wszystkiego, co robiłem przez całe życie. Powinno wystarczyć, żeby osoba trafiająca na lukaspajak.pl zrozumiała kim jestem dzisiaj i dlaczego pracuję właśnie w taki sposób.

Kolejnym krokiem jest Kontakt – znacznie prostsza strona, której zadaniem będzie już nie opowiadanie mojej historii, ale możliwie łatwe przejście od poznania mnie i mojej pracy do rozpoczęcia rozmowy.

Przewijanie do góry